|
Powrót do aktualności, Archiwum: 2010, 2008, 2007 24 grudnia 09 ![]() 11 grudnia 09 - Fundacja Agapeanimali otrzymała status Organizacji Pożytku Publicznego. Z radością i dumą informujemy, iż postanowieniem Sądu Rejonowego Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 11 grudnia 2009r. Fundacja Agapeanimali otrzymała status Organizacji Pożytku Publicznego. Nadanie nam tego statusu daje nam poczucie, iż nasze dotychczasowe działania zostały zauważone i docenione oraz nadzieję, że będziemy mogły jeszcze efektywniej realizować nasze statutowe cele w przyszłości. Wszystkim osobom, które aktywnie nam pomagały w uzyskaniu statusu Organizacji Pożytku Publicznego serdecznie dziękujemy.Możliwość odliczenia darowizn od dochodu. Wraz z nadchodzącym końcem roku kalendarzowego zbliża się nieuchronnie termin naszych dorocznych rozliczeń z fiskusem. Dlatego też, dziękując raz jeszcze naszym wszystkim darczyńcom, chciałybyśmy przypomnieć, iż odliczeniu od dochodu podlegają darowizny przekazane organizacjom pozarządowym prowadzącym działalność w sferze pożytku publicznego, o których mowa w ustawie o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, które to darowizny zostały przeznaczone na cele określone w tej ustawie, realizowane przez te organizacje. Dopuszczalne cele, których wsparcie umożliwia skorzystanie z ulgi podatkowej to, między innymi, wykonywanie zadań w zakresie ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Darowizny odliczane są w ramach przysługującego limitu w wysokości 6% dochodów. Limit dotyczy zarówno pojedynczych darowizn, jak i ich sumy. Tak więc zamiast fiskusowi lepiej oddać kociakowi. 10 grudnia 09 - Gwiazdkowe prezenty dla naszych kociaków, czyli komu Gwiazdor przyniósł domek Tegoroczny Gwiazdor był bardzo hojny dla naszych podopiecznych. Dzięki jego szczodrości Święta Bożego Narodzenia w swoim własnym, stałym domku spędzą Armando, Marcello, Nicola, Okruszek, Kruszynka, Luke, Moby, Chiquita oraz Merci, a wkrótce na "swoje" wprowadzi się Selena i jej dwóch rozbrykanych synków, czyli Saggio i Santiago. Wszystkim "Gwiazdorom", które podjęły decyzję o otworzeniu swojego serca dla któregoś z naszych podopiecznych bardzo dziękujemy.Do Świąt Bożego Narodzenia pozostało jeszcze parę dni, mamy zatem nadzieję, że ich magia wyczaruje domek również dla innych naszych kotków, w szczególności dla tych, które czekają na niego już dość długo … czy w worku z prezentami znajdzie się coś dla Marlona, Erin i Douglasa? 09 grudnia 09 - Poznański Wolontariusz Roku - 10 edycja Nasza Fundacja, jako zespół aktywnie i z pasją działających osób, zgłoszona została do udziału w 10. jubileuszowej edycji konkursu Poznański Wolontariusz Roku. Trema przed wystąpieniem przed kapitułą dokonującą oceny kandydatów była spora, ale jak przyszło do opowiadania co robimy i dlaczego to robimy, zupełnie o niej zapomniałyśmy - w końcu to, co robimy, robimy z potrzeby serca, nie dla poklasku, nie dla splendoru, nie dla nagród…były zatem i łzy i śmiech i olbrzymie emocje. Chyba zrobiłyśmy dobre wrażenie, ponieważ wprawdzie konkursu nie wygrałyśmy, ale od zwycięzcy dzieliły nas tylko dwa punkty:Udział w konkursie potraktowałyśmy również jako szansę na promowanie idei pomagania bezdomnym kotom (i innym zwierzątkom) miasta Poznania, na jej zaprezentowanie szacownym członkom kapituły konkursu. Mamy nadzieję, iż czas pokaże, że szansę tą wykorzystałyśmy w 100 procentach. 06 grudnia 09 - Dwa koty są lepsze niż jeden! Czyli dlaczego warto adoptować dwa koty… Koty, podobnie jak ludzie w ciągu dnia potrzebują stymulacji. Amerykańskie badania pokazały, że niektóre zwierzęta, pozostawiane same w domu prawie przez cały dzień, mają mózgi o 25% lżejsze od tych, które żyją na ulicy. W Szwajcarii w ustawie o ochronie zwierząt wprowadzono zapis zobowiązujący kupującego psa lub kota do brania dwu zamiast jednego, gdyż w naturze tych zwierząt jest posiadanie towarzystwa swojego gatunku.Koty mające kompana do zabawy są lepiej społecznie przystosowane i nie sprawiają problemów behawioralnych takich jak wycofanie, gryzienie, syczenie, panika w towarzystwie obcych ludzi. W mniejszym stopniu narażone są na nadwagę z braku ruchu i na choroby z tym związane. Mniej się nudzą i mniej niszczą meble. Jeśli spędzasz wiele godzin w pracy lub musisz wyjeżdżać na parę dni, dwa koty (lub więcej) są spokojniejsze podczas twojej nieobecności. Mając dwa lub więcej kotów masz okazję podziwiać prawdziwą społeczną naturę kotów i ich wzajemne relacje. Prawdopodobieństwo zwrotu kota/kociaka z adopcji z powodu złego zachowania jest większe przy pojedynczo adoptowanym kocie niż przy dwóch. Z towarzyszem twój kot dłużej w starszym wieku zachowa młodość i chęć do zabawy. Obciążenia przy opiece nad dwoma kotami pozostają względnie takie same. Drugi kot nie potrzebuje dodatkowej przestrzeni. Wreszcie... DWA SĄ LEPSZE NIŻ JEDEN! DWA KOTY TO PODWÓJNA RADOŚĆ I SZCZĘŚCIE! … i dwa wolne miejsca dla kolejnych kotów w potrzebie! 29 listopada 09 Był ważnym mieszkańcem rezydencji brytyjskiej premier Margaret Thatcher, Freddie Mercury, wokalista zespołu Queen, zadedykował mu płytę "Mr. Bad Guy", Dante Alighieri nauczył go ponoć na komendę przewracać karty ksiąg, a Karolowi Dickensowi sygnalizował porę pójścia spać. Pisał o nim Victor Hugo, Honoré de Balzac, Caroll Lewis, Edgar Allan Poe, Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert, Halina Poświatowska i wielu, wielu innych.KOT, bo o nim mowa, na specjalne zaproszenie Dyrektora Michała Znanieckiego pojawił się w Teatrze Wielkim! Odpowiadając na zaproszenie, Fundacja Agapeanimali zapoznała najmłodszych widzów poznańskiej opery z niezwykłym światem kociej natury. Spotkanie odbyło się 29 listopada (niedziela), w g. 10 - 13. we foyer Teatru Wielkiego.
Pretekstem do tego spotkania była premiera opery dla dzieci "Brundibár". Znaczenie historii napisanej przez czeskiego kompozytora żydowskiego pochodzenia Hansa Krásy i librecisty Adolfa Hoffmeistera jest ważne, z co najmniej trzech powodów: niesie ze sobą uniwersalne przesłanie walki dobra ze złem, uczy dzieci wrażliwości na świat zwierząt, zaszczepiając w dzieciach potrzebę obcowania z nimi, i daje im świadomość, że od zwierząt mogą oczekiwać bezinteresownej pomocy. Wszystko to, choć w dziele, jakim jest opera, posiada aurę bajkowości, ma miejsce w naszym realnym życiu. KOT i OPERA, to połączenie wręcz doskonałe, tak samo pełne wytworności i elegancji. 25 listopada 09 Pretekstem do zaproszenia nas do WTK był artykuł, który ukazał się w Glosie Wielkopolskim na temat kocich zimowych domków, które w tym roku wcześniej, bo już w październiku postawiliśmy w 6 miejscach miasta Poznania.W kontekście zbliżającej się zimy mówiliśmy o potrzebie pomocy kotom wolno żyjącym - szczególnie w tym trudnym okresie zimowym. Podpowiadaliśmy procedurę ich ustawiania zainteresowanym mieszkańcom, wspominaliśmy o uzyskaniu zgody od zarządców miejsc oraz znalezieniu dogodnej dla ludzi i bezpiecznej dla kotów lokalizacji. Zwróciliśmy uwagę, aby zimą dokarmiać koty wolno żyjące suchą karma, która nie zamarza. Zachęcaliśmy do otwierania okienek piwnicznych i jak zawsze do adopcji.
21-22 listopada 09 Tegoroczne spotkanie podczas Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych było naszą drugą prezentacją Fundacji na terenie MTP.Wyższość kocich wystaw nad innymi imprezami, w których bierzemy udział polega na pierwszym pytaniu jakie zadajemy naszym rozmówcom. Zwykle pytanie brzmi "Czy ma Pani/Pan kota?". Wystawa to miejsce gdzie pytanie ewoluuje do "Ile ma Pani/Pan kotów?". Odpowiedzi są w większości bardzo zaskakujące i prowadzą do dłuższych przemiłych konwersacji. Bardzo dziękujemy za poparcie i zainteresowanie naszą działalnością.
![]()
Za przygotowanie i sponsoring stoiska Agapeanimali serdecznie dziękujemy Firmie Meliński Minuth z Poznania - szczególnie Panu Andrzejowi za spełnienie naszych kocich potrzeb oraz Panu Mariuszowi za pomoc techniczną. Felis Posnania bardzo dziękujemy za udostępnienie powierzchni wystawienniczej. 9. listopada 2009 Zbliża się zima... Według prognoz może być surowa...Zachęcamy Państwa do zadbania o swoich kocich sąsiadów podczas tych trudnych miesięcy. Zachęcamy do nabycia kocich domków, które osłonią bezdomne koty przed chłodem i mrozem. Prosimy o bezpośredni kontakt pod numerem telefonu: : 043-826-30-01, 887-08-03-69 Bardzo dziękujemy za tak liczny odzew i serdeczne, budujące rozmowy po artykule w Głosie Wielkopolskim w dniu 6.11.2009. 1. listopada 2009 Zapraszamy do lektury listopadowego wydania magazynu "Kocie Sprawy", gdzie została zamieszczona relacja z zajęć felinoterapii naszej podopiecznej Stelli.25. października 2009 Ponura, październikowa niedziela… zimno, pada deszcz… W taki właśnie dzień dostałyśmy zgłoszenie o kociej rodzinie w potrzebie, którą ktoś porzucił na peronie Dworca Zachodniego.Kocięta i ich mama miały szczęście - znalazł je ktoś, kto nie mógł pozostawić ich na otwartym peronie, przemoczone i głodne w kartonie, który miał im służyć za dom. My również nie mogłyśmy ich pozostawić bez pomocy. Burza mózgów, uruchomienie kontaktów i znajomości i jest decyzja - rodzina trafia pod skrzydła Fundacji, a zamieszka w domu tymczasowym, gdzie będzie oczekiwała na swoich nowych opiekunów. Odpowiedzialnych i troskliwych, takich którzy nie porzucają przyjaciół. Obecnie Santiago, Saggio, Saruman i Gandalf, rosną pod czułą opieką mamy Seleny. Nie każda historia kończy się jednak happy endem, tak jak miało to miejsce w tym przypadku. Nasi mali pasażerowie na gapę wygrali bilet na loterii, bilet do lepszego życia. Wiele kocich rodzin nie ma jednak takiego szczęścia, a zakończenia ich historii są zazwyczaj bardzo przygnębiające. Dlatego też raz jeszcze chciałybyśmy podkreślić jak ważne jest sterylizowanie kotów i kotek, zwłaszcza wychodzących. Tylko w ten sposób możemy zapobiec dramatom niechcianych kociąt i ich mam. Zapobiegać kociej bezdomności. Nasza kocia rodzina czeka na swoje stałe domy. Oddając się beztroskiej zabawie, nie pamięta o krótkim epizodzie z Dworca PKP.
22. października 2009 Zgłoszenia o bezdomnych, zagubionych, chorych kotach docierają do nas codziennie z każdego zakątka Poznania i okolic. Odpowiadamy kiedy wiemy, że mamy miejsce. Ostatnio miejsca nie mamy wcale - ale odpowiadamy również - czasem jakimś cudem nowe miejsca się znajdują….Pojawił się mały Antonio - chudziutki, chory, zabiedzony z płaczącymi, zakatarzonymi oczami. Dzisiaj odzyskał figlarne spojrzenie, z przyjemnością wtula się w człowieka, a apetyt cały czas ma ogromny. 15 letnia Lucy straciła wszystko - swojego człowieka i swój dotychczasowy dom. Ludzie - rodzina - okrutnie postępują z ukochanymi zwierzętami osób, które odeszły… Czy Lucy znajdzie swój nowy dom? Czy w spokoju będzie mogła spędzić swoja kocią samotną starość? Princess ma więcej szczęścia - ma dopiero 8 miesięcy. Kochający dom znajdzie na pewno - miejmy nadzieję na całe życie. Noce stają się coraz chłodniejsze, temperatury spadają, koty marzną - przetrwają zimę tylko z naszą pomocą. Pamiętajmy o kotach żyjących w naszym sąsiedztwie, nie pozwólmy by straciły siły, nadzieję, wiarę w człowieka, życie… 1. października 2009 KOTY AGAPEANIMALI do adopcji w październikowym numerze miesięcznika KOCIE SPRAWY![]() 19. września 2009 - POZNAŃSKI DZIEŃ ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH - fotorelacja 15. września 2009 - POZNAŃSKI DZIEŃ ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH - zaproszenie 5. września 2009 - WYJĄTKOWA STELLA Koty są wyjątkowe - delikatne, cierpliwe, pełne spokoju, magii i gracji - to wiemy. Wśród naszych wszystkich wyjątkowych kotów spotykamy koty o specjalnych predyspozycjach i uwarunkowaniach charakterologicznych i psychicznych - to koci terapeuci.Stella to koci terapeuta, to kotka z misją. Aby realizować tę misję i wyjątkowy plan pomocy dzieciom niepełnosprawnym i upośledzonym, naszą wspólną decyzją Stella pozostaje z nami, z Fundacją. Od września rozpoczyna stałe zajęcia terapeutyczne z dziećmi w Szkole Podstawowej nr 103 w Poznaniu. Została ponownie zaproszona na zajęcia do Wolsztyna, a także przez Stowarzyszenie Na Rzecz Dzieci i Młodzieży niepełnosprawnej. 1. września 2009 - REMONT W KOTULNI Ostatnie dni sierpnia upłynęły podwójnie pracowicie dla całej fundacji. Ponad 2 lata istnienia i funkcjonowania kotulni wymagały mobilizacji sił i środków, aby przeprowadzić konieczny już remont. Cala kotulnia została pomalowana i odświeżona. W tym czasie mieszkańcy kotulni zostali wysłani na wakacje do zaprzyjaźnionych domów. Niektórym bardzo się to spodobało i jeszcze nie powrócili :-)Farby, środki przeciw wilgoci (nasza kotulnia to jednak piwnica), pędzle i wałki malarskie - wszystko to pochłonęło część fundacyjnych i prywatnych środków finansowych. A z nami tak już jest, że wszystko przeliczamy na karmę dla naszych podopiecznych ;-), dlatego prosimy o wsparcie finansowe dla kotulni. Miesięczne utrzymanie kotulni - karma i żwirek - zakładając średnią ilość mieszkańców 15 kotów i kociaków - to koszt ok. 900 pln, czyli ok. 2 pln dziennie na 1 kota. Zachęcamy do bezpośrednich wpłat na nasze konto lub do nabycia cegiełek na Allegro. Przybyli do nas: - Luna, która cudem uniknęła śmierci głodowej, a której braci nie udało się uratować… - Maleństwo Luke - wymagający stałej opieki i butelki z mlekiem… - Walentyna - ufna i pogodna koteczka z ul. Półwiejskiej, gdzie jej życie było zagrożone, po ostatnim brutalnym uśmierceniu jej ciężarnej współtowarzyszki życia. Teraz wydaje się odpoczywać, nabierać sił i doprowadzać futerko do należytej czystości. 12. sierpnia 2009 W tym miesiącu zbieramy środki finansowe na najpilniejsze potrzeby naszych podopiecznych:* leczenie i operację nowotworu ucha kotki z poznańskich Winograd, * dalsze leczenie małego kociaka Bobofruta z objawami epilepsji, przebywającego w domu tymczasowym, * leczenie 2 miesięcznego kociaka Douglasa z ul. Podgórnej, chorego na koci katar, przybywającego obecnie w klinice, * mleko zastępcze dla dwutygodniowej kotki Grace, przyjętej za zgłoszenia, * szczepienia szóstki podrastających dzieci kotki Chiquity z Jeżyc, * szczepienia dla kotów: Mila, Bazyl, Elza, Kminek, Giani, Gucci, Georgio, Tosca * i jak zawsze - na utrzymanie naszej kotulni
11. sierpnia 2009 Tegoroczne lato to czas intensywnej pracy. Każdego dnia otrzymujemy zgłoszenia o konieczności podjęcia działań ratowania kotów, ostatnio głównie kociąt. Wiemy, że tylko wspólnymi siłami - z Państwa pomocą - możemy stawić czoła i pokonać bezdomność. Od nas wszystkich zależy los zwierząt. Dlatego prosimy o samodzielność i przyjęcie odpowiedzialności za swoje postępowanie - sterylizację kotów będących pod Państwa opieką, sterylizację kotów domowych, sterylizację kotów wolno żyjących, które są przez Państwa codzienne dokarmiane, sterylizację - zanim kotka zdąży zajść w ciążę i okaże się, że wobec tej sytuacji są Państwo bezradni!Wciąż jest zbyt wiele bezdomnych zwierząt, a zbyt mało dobrych otwartych na adopcję domów.
Służymy radą i pomocą w sprawach technicznych i informujemy, że bezpłatne zabiegi sterylizacji kotów wolno żyjących można wykonać umawiając się z lekarzem weterynarii w schronisku przy ul. Bukowskiej w Poznaniu. 1. sierpnia 2009 - ADOPCJE W TVP Poznań Dzięki uprzejmości TVP Poznań gościliśmy na antenie sobotniego programu "Studio Poznań Lato", tym razem aby mówić o adopcjach i przedstawić kocięta oczekujące na domy. W rolach głównych wystąpili: Bugsy, Ozzy, Inga i Gaja, które przed kamerami czuły się dobrze i swobodnie :-). Gwiazdą tego dnia okazał się jednak Bugsy, który zadowolony wędrowa� po terenie TVP Poznań� ukryty pod kocią koszulką prowadz�cej program Pauliny Brygman i aktywnie uczestniczył w ważnych dyskusjach :-)Po programie otrzymaliśmy zaproszenie na degustację pierogów, przygotowywanych w plenerze letniej aury. Pierogi były wyśmienite, kociaki nie były jednak zainteresowane ;-). Dziękujemy za zaproszenie! Jak zawsze zachęcamy do adopcji naszych podopiecznych. Wiele kociąt i kotów w tej chwili oczekuje na swoje domy pod naszą opieką - jeszcze więcej dopiero liczy na naszą pomoc. Adoptując - dajesz miejsce następnemu kociakowi czekającemu na naszą pomoc - zawsze ratujesz kocie życie! lipiec 2009 - P O Ż E G N A N I A Chociaż w większości nasze kocie historie mają szczęśliwe zakończenia, doświadczamy także wiele smutku, przykrych emocji i łez. Zdarzają się sytuacje kiedy jesteśmy bezradni, kiedy medycyna weterynaryjna nie oferuje żadnej alternatywy, kiedy mimo wielu wysiłków tracimy podopiecznych… W ostatnich miesiącach odeszły od nas maleństwa, którym nie dane było pozostać z nami i cieszyć się życiem. Wiemy jednak, że ich cierpienia się zakończyły, są spokojne, bezpieczne i także szczęśliwe. Simba - epilepsja zawładnęła jego dwumiesięcznym życiem bez reszty, odebrała mu całą kocią istotę… Laura - paraliż tylnej części ciałka i łapek, po drastycznych przeżyciach nie pozostawił nadziei na godne życie… Andrea - pozbawiony oczka, zagłodzony, zabiedzony maleńki kocurek, umierał za życia… Przecinek - maleństwo, które nie zdążyło urosnąć… ![]() Dziękujemy, że byliście z nami - choć tak krótko… 20-21. czerwca 2009 W dniach 20-21 czerwca na terenie Galerii Poznań Plaza odbyła się pierwsza tego typu akcja informacyjno-edukacyjna pod nazwą ,,Weekend Zdrowego Psa i Kota". Wydarzenie to adresowane było do wyjątkowej grupy odbiorców - wszystkich miłośników i właścicieli zwierząt. Akcja zorganizowana została przez Fundacje Wspierania Inicjatyw Społecznych. Fundacja Agapeanimali czynnie wzięła udział w przedsięwzięciu propagując odpowiedzialną miłość do naszych czworonożnych przyjaciół. Impreza trwała całą sobotę i niedzielę i mamy nadzieję - zaznaczyła w świadomości Poznaniaków istnienie wielu organizacji pozarządowych działających na rzecz zwierząt. Ponieważ w towarzyszących imprezie konkursach organizowanych dla dzieci, mile widziane były nagrody, nasz kot Agap z przyjemnością został wytypowany do tego zadania i powędrował do swojego nowego domu.
![]()
Dziękujemy za wspólny czas podczas tych dni! Podziękowania dla Fundacji Wspierania Inicjatyw Społecznych za możliwość uczestniczenia w akcji oraz dla Agaty, Joanny i Marleny za przemiły kontakt :-) 19. czerwca 2009 Ponieważ największym szczęściem dla nas są dobre i odpowiedzialne domy dla naszych podopiecznych, postanowiliśmy zwiększyć szansę na adopcję każdego z nich poprzez prezentację naszych kotów w magazynie informacyjnym AGAPE & NEWS, który dostępny będzie na żywo - nie tylko w wirtualnym świecie internetowym, do którego wiele osób wciąż nie ma dostępu. Przybliżamy charaktery naszych podopiecznych, przedstawiamy ich fotografie i zarysowujemy profil naszej fundacyjnej działalności z nadzieją, ze spotka się z zainteresowaniem, zrozumieniem i szerokim poparciem. Ponieważ od momentu powstania idei i pierwszych wersji projektowych do momentu druku magazynu upłynęło kilka tygodni, podczas których zmieniły się realia fundacyjne - część podopiecznych znalazła swoje domy, inne kociaki pojawiły się w fundacji - pierwszy numer zaistniał w dwóch wersjach - z modyfikacją kociaków do adopcji. Poznajcie pierwszą drukowaną wersje magazynu AGAPE & NEWS, lato 2009. ![]() Agape & News, nr 1 (1 MB) 17. czerwca 2009 - Ważny dzień dla Stelli i dla nas Jest środa 17 czerwca 2009r ważny dzień dla kotki Stelii i dla nas. Rozpoczynamy nowy etap w Fundacji, jedziemy do Zespołu Szkół Specjalnych w Wolsztynie w celu felinoterpii. Jesteśmy pełne obaw ale i nadziei, że Stella sobie poradzi. I rzeczywiście spisała się doskonale. W szkole poznajemy cudowne Dzieci w różnym wieku i z różnymi schorzeniami; porażeniem mózgowym, zespołem Downa, niepełnosprawne ruchowo, niedowidzące. Spotkanie rozpoczynamy od grupy dzieci starszych. Poznajemy Lidkę i Damiana. Dzieci na początku są trochę nieufne w stosunku do nas jednak Stella wzbudziła ich ciekawość. Małymi kroczkami zbliżają się do kotki próbują ją dotykać , zobaczyć kto to i odchodzą.Sytuacja powtarza się kilkakrotnie ,a Stella z cudownym spokojem czeka na rozwój wydarzeń. Z czasem dzieci coraz bardziej otwierają się na kontakt z kociakiem. Lidka (dziecko autystyczne) coraz dłużej skupia się na dotykaniu Stelli, głaskaniu i coraz wyraźniej okazuje swoje zainteresowanie i radość. Na jej ślicznej buzi pojawia się uśmiech. Damianek (porażenie mózgowe)natomiast chodzi za Stellą po kolanach. Kotka jest dla niego bardzo malutka i gdy maszerowała w celach poznawczych po klasie chłopiec stwierdził,że będzie lepiej gdy przyjrzy się jej z bliska. Gdy Stella przystaje na chwilkę Damianek parę centymetrów za nią również. Lecz w końcu wciąga rączkę i dotyka mięciutkie futerko zwierzaka. Reakcja jest cudowna.Chłopiec zaczyna się głośno śmiać a jego dłoń coraz częściej i dłużej głaszcze Stellę. Drugą grupą, którą poznała Stellę były maluszki. Dzieci w wieku przedszkolnym. Śliczne ubrane ponieważ w tym dniu dla nich było oficjalne zakończenie roku przedszkolnego. Mimo napiętego rozkładu dnia znajdują chwilę aby poznać i przywitać się z gościem w mięciutkim futerku. Dzieci są otwarte na kontakt z kotką. Stella wzbudza ich ogromne zainteresowanie. Ku naszemu zdziwieniu nie mają jakichkolwiek oporów aby Stellę dotykać czy głaskać. Oczywiście profesor Stella po zmianie grupy i klasy również urządziła sobie zwiedzanie. Wchodziła na półeczki , przechodziła pod nóżkami Dzieci, czasami przystawała aby maluszki mogły ją dogonić i pogłaskać. Na koniec spotkania dzieci z wychowawczynią i rodzicami usiadły na dywanie, Stella zajęła miejsce honorowego gościa, na środku. Dzieci zaśpiewały piosenkę na pożegnanie kotki i nas. Ogarnęło nas ogromne wzruszenie. Jak cudownie było patrzeć na te małe uśmiechnięte i radosne buźki. Ostatnią grupą, którą odwiedziłyśmy były dzieci z porażeniem mózgowym, niepełnosprawne ruchowo w wieku 13-15 lat. Dzieci na wózkach inwalidzkich i leżące. W grupie tej Stella pokazała, że jest stworzona do kontaktu z dziećmi niepełnosprawnymi. Podchodziła do każdego dziecka, zatrzymywała się na chwilkę, oglądała, a czasem nawet wchodziła na kolana, dając się oczywiście pogłaskać. W pewnym momencie Stella podeszła do Patrycji. Dziewczynka leżała na materacu .Tu nastąpiła chwila która dla mnie pozostanie na zawsze w pamięci. Stella sama weszła na materac, popatrzyła na leżące Dziecko i położyła się koło niej tak blisko,że Patrycja poczuła jej mięciutkie futerko i ciepło. Dziewczynka zaczęła się głośno śmiać, poruszać raczkami i dawać sygnały werbalne,że jej się to bardzo podoba. To wydarzenie spowodowało,że w naszych oczach pokazy się łzy szczęścia. Od tej chwili wiedziałyśmy już ,że wyjątkowe koty - takie ja Stella mogą wpływać w cudowny sposób na dzieci niepełnosprawne. Mogą dawać chwilę przyjemności i radości, a nam potwierdzenie, że kontakt z kotem jest ważny i potrzebny, a felinoterapia działa. Choć wracałyśmy bardzo zmęczone, Stella również, dzień ten dał nam wiele wrażeń, emocji i nadziei. Wracałyśmy z przekonaniem o wadze naszej misji, doceniając jednocześnie dar jaki otrzymaliśmy. ZDROWIE. Dziękuję Dzieciom za ich uśmiech, okazywaną radość i akceptację, życząc im jednocześnie samych cudownych chwil w życiu. Dziękuję Dyrekcji Zespołu Szkół Specjalnych w Wolsztynie za zaufanie, którym nas obdarzyła i za możliwość spotkania się z Dziećmi. Dziękuję rodzicom Dzieci, które mogłyśmy poznać. Za to w jaki sposób zachęcały swoje pociechy do kontaktu z kotkiem. Katarzyna Przybył Studentka Pedagogiki WSKiZ w Poznaniu 23. maja 09 Sobota była wyjątkowo wietrzna, chłodna i pochmurna, ale my uśmiechnięci zdążyliśmy przed deszczem :-) Razem z poznańskim oddziałem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz Strażą Miejską stanęliśmy na Łęgach Dębińskich, aby rozmawiać o zwierzętach, idei adopcji i zbierać datki dla naszych podopiecznych. Chociaż festyn poświęcony był głównie psom i odbywało się bezpłatne chipowanie oraz edukacja właścicieli w kwestii sprzątania po swoich podopiecznych, znalazło się również miejsce dla naszej Fundacji pomagającej bezdomnym poznańskim kotom. Nasz fundacyjny roll-up momentami powiewał jak żagiel, a Agapy zapraszały odwiedzajacych kolorowymi futerkami. Za wsparcie i dobre słowo dla nas można było otrzymać bransoletkę TOZ "Przyjaciel Zwierząt" lub smycz AGAPEANIMALI. Agapy zadowolone powędrowały z nowymi opiekunami do swoich nowych, ciepłych domów :-) Cieszymy się, że tak wielu Poznaniakom, także właścicielom psów, los bezdomnych kotów nie jest obojętny. Ponownie utwierdziliśmy się, że realizuje się nasze marzenie i działalność Fundacji przynosi wiele radości i zwierzętom, i ludziom.
21. maja 09 Dużo się działo w maju, jak na miesiąc rozkwitu przystało: zostałyśmy zaproszone do Telewizji Poznań. Byłyśmy wraz z kotkami Stellą i Sofią gośćmi pani Pauliny Brygman w programie publicystycznym Studio Poznań. Przedstawiłyśmy się telewidzom, przybliżyłyśmy głowne kierunki działania Fundacji oraz wzięłyśmy udział w rozmowie na temat felinoterapii, terapii ludzi z pomocą kotów. Po programie rozdzwoniły się telefony od Poznaniaków. Jedni zachwyceni tym, że jesteśmy, przekazywali pozdrowienia i słowa wsparcia, drudzy prosili o odpowiedzi na rozmaite kocie pytania. Pobyt w gmachu telewizji był ciekawy i fascynujący nie tylko dla nas i naszych kotów; Stella zwiedziła wszystkie zakamarki - została zaproszona do Redakcji Teleskopu. Okazało się bowiem, że niemal wszyscy pracownicy mają koty, o których chętnie i radośnie opowiadają pokazując zdjęcia w swoich komórkach.
8. maja 09 W maju tego roku po raz pierwszy w naszej historii kocie maluchy Simba, Snoopy i Stuart podjęły się pracy zarobkowej na rzecz utrzymania Fundacji. Jedna z poznańskich agencji reklamowych zaprosiła nas i naszych podopiecznych do współpracy. Maluchy uczestniczyły w profesjonalnej sesji fotograficznej, która zostanie wykorzystana dla jednego z klientów agencji. Zdjęcia ich ukaża sie w magazynie Położna, wydawanym przez firme Nivea. Maluchy spisały się dzielnie, choć niezwykle trudno było nad nimi zapanować. Po udanej, owocnej, ale bardzo wyczerpującej sesji szybko powróciły do mamy Stelli na zasłużony odpoczynek i usteskniony mleczny obiadek. Spały długo tego popołudnia, zapewne zmęczone dwugodzinnym pozowaniem i wrażeniami. ![]() 1. maja 09 Pierwsze ciepłe dni maja otworzyły dla nas bramy poznańskiego Ogrodu Botanicznego. Podczas tych dni nasza fundacja zagościła wśród zieleni ogrodu i przychylności spacerowiczów z jedną i tą samą misją - walki z kocią bezdomnością i ideą adopcji kotów. Wśród wielu Poznaniaków znaleźliśmy oddanych miłośników i wielbicieli kotów, którzy chętnie opowiadali z wielką pasją i miłością o swoich podopiecznych. W naszych rozmowach często nawiązywaliśmy do problemu bezdomności i propagowaliśmy zalety sterylizacji, jako jedynie słusznej metody ograniczenia nadpopulacji i cierpienia zwierząt pozbawionych właściwej opieki i domu. Spotkaliśmy się ze sporym zainteresowaniem Poznaniaków, a zielona aura miejsca i humory odpoczywających mieszkańców Poznania pozwoliły nam myśleć, że mamy obok siebie wielu wspaniałych i wspierających nas ludzi. Dziękujemy za te spotkania! Jak zwykle ogromnego wsparcia udzielił nam nasz fundacyjny koci patron - kot Agap :)
kwiecień 09 Wiosna powitała nas białą koteczką Blanką, przemiłym i ogromnym kocurkiem Czarkiem, wycieńczonymi zdrowotnie kotkami - Amelią i Albą, i katarem w kotulni… Sezon kociąt rozpoczęliśmy jeszcze w marcu przyjmując pod opiekę Stellę - kocią mamę, która urodziła swoje bajkowe maluchy w otoczeniu miejskich wiosennych sadzonek i ruchliwych ulic. Mama Stella i bajkowe maluchy: Simba, Snoopy, Stuart Malutki. Aby sprostać potrzebom kotów, kolejnym wyzwaniom i naszym rachunkom w klinice niezbędna jest Państwa pomoc i wsparcie. Dlatego w kwietniu szczególnie zachęcamy do adopcji kota Agapa w wiosennych kolorach i humorach. Nasze świąteczne hasło "kup kota na zająca" będzie aktualne przez cały miesiąc. ![]() marzec 09 W tym miesiącu składamy podziękowania dla Klubu AGNAR, który wsparł nasze działania poprzez pomoc w uregulowaniu bieżącego rachunku w klinice. Rachunki zawsze są znaczne, a możliwości fundacji ograniczone - dlatego takie gesty i wrażliwość są dla naszych podopiecznych i dla nas bezcenne i ważne. Serdecznie dziękujemy! AGNAR jest grupą hodowców zrzeszonych w regionalnych oddziałach Felis Polonia (FIFe), zawiązany w 2000 roku zarejestrowany jest przy Stowarzyszeniu Miłośników Kotów "Jedynka". Klub corocznie organizuje specjalne wystawy typu NFO Special lub Hobby Show Jest pomysłodawcą, organizatorem i sponsorem ogólnopolskiego rankingu kotów norweskich leśnych TOP.NFO.PL, konkursów fotograficznych. Prowadzi dyskusyjne forum internetowe. Członkowie Klubu biorą czynny udział w propagowaniu świadomej hodowli kotów i wspierają akcje ograniczania wzrostu liczby bezdomnych kotów podwórzowych. Od 2004 roku Agnar wydaje kalendarz, z którego całkowity dochód przeznaczany jest na pomoc kotom w potrzebie. Jak co roku klub wydał kalendarz z kotami norweskimi leśnymi. Bohaterami kalendarza są koty klubowe, w tym roku uwiecznione na spacerach. Tradycyjnie całkowity zysk z kalendarza przeznaczony jest na pomoc kotom w potrzebie. 17. lutego 09 PODSUMOWANIE pierwszej odsłony KAMPANII SPOŁECZNEJ Spotkanie z twórcami Fundacji Agapeanimali pod hasłem KOT W WIELKIM MIEŚCIE - 17.02. Księgarnia Bookarest/ Stary Browar
![]() Prezentacja książki V.Myron "DEWEY. Wielki kot w małym mieście" / Wyd. Znak - 17.02. Księgarnia Bookarest/ Stary Browar
Księgarnia Bookarest/ Stary Browar
![]()
Zobacz spot telewizyjny, którego emisja rozpoczyna kocią kampanię. W pracach nad powstaniem spota wzięły udział: kotka Donna, kocurki Lenny, Timon
Fundacja nie ponosi żadnych kosztów z tytułu przygotowania, opracowania i produkcji kampanii. Wszystkie zaangażowane osoby wykonują swoje prace charytatywnie. luty 09 Przyjaciele Agapeanimali, Dziękujemy za liczne zapytania i chęć pomocy naszej fundacji poprzez podarowanie nam swojego cennego 1%. Pomimo tego, że Agapeanimali nie uzyskało jeszcze statusu organizacji pożytku publicznego już w tym roku będzie można nas wspomóc wpłacając 1% podatku należnego za rok 2008 na konto zaprzyjaźnionej Fundacji Centaurus, fundacji o zbieżnych z naszymi celach działania, www.centaurus.org.pl 1. W rocznym zeznaniu podatkowym wpisz nazwę organizacji i jej numer KRS - Fundacja Centaurus, KRS 0000257551. PIT – 28, pozycja 129-131 PIT – 36, pozycja 305-307 PIT – 36L, pozycja 105-107 PIT – 37, pozycja 124-126 PIT – 38, pozycja 58-60 2. Wpisz obliczony 1% swojego podatku według wskazówek na formularzu. Jego wysokość nie może przekroczyć 1% kwoty podatku należnego, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 3. W rubryce „informacje uzupełniające” wpisz hasło „Agapeanimali KRS 0000273953”, które pozwoli na przekazanie informacji o nas do Fundacji Centaurus przez urząd skarbowy i właściwą dystrybucje gromadzonych środków. PIT – 28, pozycja 132-134 PIT – 36, pozycja 308-310 PIT – 36L, pozycja 108-110 PIT – 37, pozycja 127-129 PIT – 38, pozycja 61-63 4. Zgodnie z obowiązującym prawem naczelnik urzędu skarbowego przekazuje na rzecz organizacji 1%podatku w ciągu 3 miesięcy od daty złożenia zeznania. Więcej informacji: centaurus - 1% styczeń 09 Akcja - Ogrzej Zimą. Styczeń powitał nas mrozem i koniecznością szybkiej pomocy wolno żyjącym kotom marznącym na dworze. W wielu miejscach dużych miast ciepło ludzkich domów miesza się niezauważalną dla większości śmiercią kotów w wyniku niskich temperatur – a wszystko to w bardzo bliskim sąsiedztwie - jeden dom, kamienica, blok i ich podwórka. Jeśli koty nie maja wstępu do ludzkich siedzib i nie mają gdzie się schronić przed deszczem, śniegiem i mrozem próbujemy ratować sytuację i stawiać ciepłe kocie domki. Chcielibyśmy aby kocie mieszkania były ciepłe, trwałe i miłe dla oka. Swoją bytnością mogą przecież stanowić radosny element krajobrazu i symbol ludzkiej przychylności wobec zwierząt w danym miejscu. Nie zapominajmy, że sąsiedztwo kotów to ochrona człowieka przed gryzoniami, których w wielkich miastach nie brakuje. Pierwsza partia domków - 6 sztuk - już u nas. Staną na swoich miejscach w drugim tygodniu stycznia. Prosimy otoczcie je opieką, oczywiście wraz z ich mieszkańcami. Domki stanowią własność Fundacji i są oznaczone: WŁASNOŚĆ AGAPEANIMALI.ORG. Faktura z przedłużonym terminem płatności pozostanie nam do zapłacenia na kilka najbliższych miesięcy... Każdy z Państwa może pomóc, może mieć swój udział w ogrzewaniu kotów zimą poprzez udział w naszych aukcjach na allegro i zakup „bezdomnych dzikich cegiełek”
![]() ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Donna – kotka ze złamanym kolanem. Nawet pomimo panujących mrozów niektórzy opiekunowie, którzy do odpowiedzialnych na pewno nie należą, pozwalają swoim podopiecznym na swobodne wędrówki po ulicach. Wędrówka Donny zakończyła się dla niej prawie tragicznie. Donna została przyniesiona do lecznicy z zaniedbanym, przemieszczonym złamaniem kolana tylnej łapki. ma ok. 4 miesięcy. Dla właścicieli koszt operacji był wyższy niż wartość życia kota. Postanowili zatem zostawić kotkę do uśpienia... Czytaj więcej i pomóż nam w ratowaniu Donny tutaj:
Archiwum 2010, 2008, 2007 |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|