Fundacja Kot i miasto R.O.A. Team Daj dom Felinoterapia Przyłącz się Aktualności Dziękujemy

Cywilizacja miejska pokonuje nie tylko człowieka, który poszukuje miejsca do życia i wytchnienia poza miastem. Miasto pokonuje również koty wolno żyjące. Kot to jedyne zwierzę udomowione i pozostawione same sobie, które stawiło czoła człowiekowi i stara się żyć w jego bliskości, samodzielnie.

Miejska rzeczywistość - bliskość z człowiekiem, dla większości kotów jest trudna i często kończy się tragicznie. Człowiek - świadomie lub nieświadomie – często utrudnia koci byt.


Jakie inne zwierzę umiera na tak wiele sposobów
i jest na to powszechne przyzwolenie?

...niskie temperatury, głód, choroby, trucizny, uderzenia samochodów, znęcanie się człowieka.

„Wielu ludzi patrzy, ale tylko nieliczni widzą.” Monty Roberts


Koty wolno żyjące to koty, dla których domem jest środowisko zewnętrzne i do pewnego stopnia powróciły do swej dzikiej natury. Zwykle boja się ludzi i utrzymują bezpieczną odległość. Wywodzą się z populacji zagubionych lub porzuconych kotów domowych, które stały się zdziczałe po samodzielnym życiu na zewnątrz lub jest to ich potomstwo. Większość samodzielnie żyjących kotów, żyje w grupach w tzw. koloniach. Dzielą wspólne terytorium i źródło pożywienia. Często koty są spokrewnione między sobą. Kocia kolonia może utworzyć się w każdym miejscu, gdzie pojawi się dostateczne źródło pożywienia i schronienie. W zabudowaniach miejskich, parkach, opuszczonych budynkach, magazynach i wielu innych miejscach. Przeważająca większość kotów wolno żyjących nie jest zupełnie dzika, polega na ludziach jako źródle pożywienia, czy jest to zaplecze restauracji czy życzliwy sąsiad, który pojawia się, co jakiś czas. Relatywnie bardzo mało kotów utrzymuje się z tego, co upoluje. Istnieje kilka czynników wpływających na kocią dziką naturę.


Wiek – zwykle kocięta w wieku 6-7 tygodni i młodsze mogą być udomowione w przeciągu kilku dni. Kiedy kocięta osiągają 8 tygodni i więcej ich dzika natura się umacnia, a udomowienie staje się z każdym tygodniem trudniejsze – dotyczy to oczywiście kociąt, które nie miały nigdy styczności z człowiekiem.


Ilość pokoleń – dzika natura daje o sobie znać coraz bardziej z każdym kolejnym wolno żyjącym pokoleniem. Przykładowo, kot, który kiedyś był kotem domowym będzie mniej dziki niż jego potomstwo.


Ilość kontaktów z człowiekiem – ilość kontaktu z człowiekiem i jakiego rodzaju jest to kontakt jest kolejnym ważnym czynnikiem. Koty, które żyją w aglomeracji miejskiej są mniej dzikie, niż te żyjące w opuszczonych czy rzadko uczęszczanych przez ludzi miejscach.


Osobowość – w nielicznych przypadkach wolno żyjący kot jest naturalnie przyjazny w stosunku do ludzi - pomimo tego, że nie jest już kocięciem, został urodzony przez wolno żyjącą matkę i żyje na wolności. Są to jednak wyjątki. Niektóre wolno żyjące koty stają się bardziej przyjazne i dostępne po zabiegu sterylizacji, czasami nawet do tego stopnia, ze mogą być zabrane z ulicy i adoptowane.


Oceniając stopień dzikiej kociej natury, określamy, jakie rozwiązania są w każdym przypadku najlepsze. Jeśli kot jest przyjazny jak kot domowy, wtedy adopcja jest najlepszym wyjściem. Kiedy dzika natura przeważa w charakterze kota, najlepszym wyjściem jest pozwolenie mu żyć w swoim środowisku, na swoim terytorium, w swojej kolonii.
Fundacja agapeanimali 2007. Wszystkie prawa zastrzeżone
Mecenas projektuideo.pl